Porzuciłem wizji smak, kolorowe sny.
Opuściłem ludzki wrak, struty LSD
I nie przekona mnie już nikt,
że wznoszę domy z kart.
Że aby tak szczęśliwym być,
wystarczy tylko brać...
Co na to ludzie, uwierzą może w moje słowa.
Co na to ludzie, uwierzą może w to.
Co na to ludzie, uwierzą może, że nie trzeba.
Co na to ludzie, uwierzą może w to.
Nie muszę brać,
bo sztuczny stan uciekł bezpowrotnie.
Odleciał strach,
jak dobrze tak, luźno i swobodnie.
I nie przekona mnie już nikt,
że wznoszę domy z kart.
Że aby tak szczęśliwym być,
wystarczy tylko brać...
Czy wiesz już co, zabija zło?
Czy umiesz swój odwrócić los?
Czy wiesz już co, zabija zło?
Ty możesz sam odwrócić go.
Czy wiesz już co, zabija zło?
Czy umiesz swój odwrócić los?
Czy wiesz już co, czy wierzysz w to?
Odjazdy runą....
Co na to ludzie...
Minął chyba rok, nie liczę długich dni
odkąd Ciebie nie ma, nie chce mi się nic.
Powiedz gdzie, powiedz gdzie
mogę dziś odnaleźć Cię.
Ogrzać się w twym cieple, proszę pozwól mi.
Nie daj mi zapomnieć najpiękniejszych chwil.
Powiedz co, powiedz co
mogę zrobić, zrobię to, bo...
Bez Ciebie już nie ma mnie.
Bez Ciebie już życie traci sens.
Bez Ciebie mój cały świat nic już nie jest wart.
Nie obiecam Ci, że lepszy będzie świat,
ale chcę spróbować, powiedz tylko: tak.
Jestem tu, jestem tu.
Czekam, kocham, błagam wróć.
Bez Ciebie....