Był taki facet, który miał szmal
i płacił z góry, bogaty.
Prowadził interesy, nie czepiały
się go stresy, tak mówią.
Nie spodziewał się nikt,
nikt nie przypuszczałby.
W takim facecie jak on,
serce jak dzwon.
Nie spodziewał się nikt,
nikt nie przypuszczałby.
Takie smoka jak on czekał zgon.
Był taki facet, który wypatrywał
w całym dziury, aż znalazł.
Wciąż pianę miał na ustach
i spokojnie nie mógł ustać, przez chwilę.
Nie spodziewał się...
Wszyscy mówią: nie tak,
nie zależy mu, czy jak?
Oni myślą, że wiedzą jak żyć. Oni...
Jaki każdy powinien być.
Liczą pieniądze, zyski i straty,
a potem pękają im serca.
Oni myślą, że wiedzą jak żyć. Oni.
Oni tak myślą!
Oni tak myślą!
Oni tak myślą!
Pigalak to jej rewir wieczorami, rzadziej w dzień.
Wypachniona, wymalowana - rzygać się chce!
Że niby tak przypadkiem, że niby nic,
a tylko czeka na znak.
A potem byle prędzej, z byle kim, byle jak.
Na na na na na na na na na....
Na ścianie nad jej drzwiami,
dzieciak pisał, kiedyś wierzył w nią.
Miłości nie ma, nadziei cienia nie ma, taki los!
ref.
Oko za oko,
ząb za ząb.
Dlaczego dupa za szmal?
Byłem tam, widziałem, słyszałem.
Tak jakoś dziwnie się śmiał!
Co noc, co dzień, pod drzwiami jej
jak pies czekał, może zdarzy się cud!
Nigdy tak, z byle kim, byle jak!
Nigdy tak już nigdy, nigdy tak!
Na na na na na na na na na....
Nie czuł uderzenia.
Skończył życie zanim skończył lot.
Na ścianie nad jej drzwiami
dzieciak pisał, kiedyś wierzył w nią.
ref.
Oko za oko...
Boli każdy gest,
każde spojrzenie... dotyk.
Ile jestem wart?... cień rzuca cień,
wokół mamią... kłamią,
a ja zamykam oczy
spokojnie lecę... tak wolny jak ptak.
Siebie mniej wciąż dla siebie mam
podzielony między ludzi.
Siebie mniej wciąż dla siebie mam...
... kamień serce ma.
Czy serce jest z kamienia?
Ile mogę znieść?... cień rzuca cień
ref.
Siebie mniej wciąż siebie mam
podzielony między ludzi.
Siebie mniej ... czy naprawdę?
Nie traci ten kto daje.
Nie traci...
Chciałbym, żeby tak
znaczyło zawsze tak.
Chciałbym, żeby nie
znaczyło nie...
Mamią... kłamią,
lecz bóg otwiera mi oczy.
Tyle będę wart ile im dam.
ref.
Siebie mniej wciąż siebie...