Patrzcie tu! To ja, wasz Bobby X.

Wszyscy mnie przecież znacie.
Jestem znowu, wasz Bobby X.
Możecie mi mówić - Maciek.

Ja mam najszybszy wóz,
ja mam najlepszy gust.
Wyjmę każdy towar,
piję z puszki browar.

Za mój boski cień
zabijają się.
Dyskoteki król,
to ja! To tron mój!

ref.
Bobby X, Bobby X, Bobby X,
bez ciebie nie ma po co żyć.

Mam mięśnie ze stali,
mój cios może zabić,
mój wzrok może spalić.
Nie widzę rywali.

Dobry umiem być,
szczodry umiem być.
Ja potrafię żyć,
ja potrafię żyć.

ref.
Bobby X, Bobby X...

Patrzcie, to on, tam, to Bobby X.
Skąd on się tu wziął? To ja miałem być.
O... i tam to też Bobby X.
Hej Ty! Bobby, powiedz, czy to naprawdę Ty?

ref.
Bobby X, Bobby X...









Może się dzisiaj coś jeszcze zdarzy,

czekam cierpliwie, nudzę się wciąż.
Czuję niedosyt przeżytych wrażeń,
taki stan rzeczy wprawia mnie w złość

ref.
Po co tak nudzić się,
to przecież błąd.
Chcę odpalić bombę
i uciec stąd.
Może wymyślę coś,
nie chcę tu gnić.
Znajdę takie miejsce,
gdzie chciałbym być.

Ależ tu pięknie i jak tu ładnie,
wszystko pasuje, nie nudzę się.
Kiedyś myślałem, że tak jest fajnie,
teraz po chwili zmienić coś chcę.

ref.
Po co tak nudzić...

I nawet nie wiem, jak wszystko zmieniam;
mogło być dobrze, lecz było źle.
Tak jakoś dziwnie sprawy oceniam,
wszędzie jest dobrze, gdzie nie ma mnie.

ref.
Po co tak nudzić...