Zapisz swoję ulubione piosenki Oddział Zamknięty

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Patrzcie tu! To ja, wasz Bobby X.

Wszyscy mnie przecież znacie.
Jestem znowu, wasz Bobby X.
Możecie mi mówić - Maciek.

Ja mam najszybszy wóz,
ja mam najlepszy gust.
Wyjmę każdy towar,
piję z puszki browar.

Za mój boski cień
zabijają się.
Dyskoteki król,
to ja! To tron mój!

ref.
Bobby X, Bobby X, Bobby X,
bez ciebie nie ma po co żyć.

Mam mięśnie ze stali,
mój cios może zabić,
mój wzrok może spalić.
Nie widzę rywali.

Dobry umiem być,
szczodry umiem być.
Ja potrafię żyć,
ja potrafię żyć.

ref.
Bobby X, Bobby X...

Patrzcie, to on, tam, to Bobby X.
Skąd on się tu wziął? To ja miałem być.
O... i tam to też Bobby X.
Hej Ty! Bobby, powiedz, czy to naprawdę Ty?

ref.
Bobby X, Bobby X...









Przyszła do mnie, nie wiem skąd,

zawróciła w głowie tak dokładnie;
teraz rozumiem, to jest to.
Jedna z nią noc i już przepadłem

ref.
Andzia!... o Andzia!

Teraz już bez niej nie mogę żyć.
Wszystko, poza nią, jest nieważne;
świat w kolorach daje mi,
ja i ona już na zawsze..

ref.
Andzia!...

Patrzę wokoło i jest mi źle,
coraz więcej widzę i jeszcze więcej.
Muszę więc szybko z nią spotkać się,
z Andzią życie będzie łatwiejsze.

ref.
Andzia!...


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671768%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671768')


Miała leszczynowe włosy,

spokojny niewinny sen,
czarne głębokie oczy -
nie poznały nigdy łez.

Morelowe, słodkie ciało,
dziecinnie zadarty nos,
uśmiechała się nieśmiało,
roztapiała serce, jak wosk.

ref.
Nie wiedziałem, co tracę
tam, w domu na Alei Róż.
Teraz za to płacę.
Co zostało na Alei Róż?

Do dzisiaj czuję jej zapach,
pamiętam, jak obejmowała mnie.
Do dzisiaj nie sprzedałem
tego, co najdroższe mi jest.

Czystą duszę miała,
znałem ją na wskroś.
Nigdy nic nie ukrywała,
aż mnie nieraz brała złość.

ref.
Nie wiedziałem, co tracę...