Minął chyba rok, nie liczę długich dni

odkąd Ciebie nie ma, nie chce mi się nic.
Powiedz gdzie, powiedz gdzie
mogę dziś odnaleźć Cię.

Ogrzać się w twym cieple, proszę pozwól mi.
Nie daj mi zapomnieć najpiękniejszych chwil.
Powiedz co, powiedz co
mogę zrobić, zrobię to, bo...

Bez Ciebie już nie ma mnie.
Bez Ciebie już życie traci sens.
Bez Ciebie mój cały świat nic już nie jest wart.

Nie obiecam Ci, że lepszy będzie świat,
ale chcę spróbować, powiedz tylko: tak.
Jestem tu, jestem tu.
Czekam, kocham, błagam wróć.

Bez Ciebie....









Zwariowałem chyba już do końca.

Co się stało z moją zimną krwią.
Nie poznaję siebie od miesiąca.
Wystarczyła tylko jedna noc.

Nic nie widzę kiedy obok stoi.
Ta diablica opętała mnie.
To uczucie tak rozkosznie boli.
Kocham ją i nienawidzę jej.

Kameleony żony
Kameleony żony
Kameleony żony
Kameleony żony
Na kilogramy, tony.