Zwariowałem chyba już do końca.

Co się stało z moją zimną krwią.
Nie poznaję siebie od miesiąca.
Wystarczyła tylko jedna noc.

Nic nie widzę kiedy obok stoi.
Ta diablica opętała mnie.
To uczucie tak rozkosznie boli.
Kocham ją i nienawidzę jej.

Kameleony żony
Kameleony żony
Kameleony żony
Kameleony żony
Na kilogramy, tony.









Boję się tak mijają dni

więcej słyszę i widzę ... nic nie robię z tym
ściany są całe z twoich ust
dniami pełne są ciszy ... nocą głodne słów

jedne drzwi ... drugie ... trzecie drzwi
jak łatwo się tu wchodzi a jak trudno wyjść
...czy ja ją ... może ona mnie?
całymi tygodniami patrzę w oczy jej

... co dobrem jest
a co złem?

boje się ... ktoś wykrzyczał mi
że raz umiera ten kto nie wierzy w nic
czy ja ją ... może ona mnie
całymi tygodniami patrzę w oczy jej

...ona tańczy w mojej głowie
we mnie ... w tobie...w niej i w nim
po co w ogóle żyć?

boję się ... boję się jak ty
już nie szukam niczego i nie znajdę nic
ona jest we mnie ... w tobie ... w nim
boję się ... ty się boisz ... czy z tym można żyć?

jedne drzwi ...drugie ... trzecie drzwi
niełatwo się wychodzi ale można wyjść
to ja ją ... a nie ona mnie
... całymi tygodniami patrzę w oczy jej

ona tańczy w mojej głowie
we mnie ... w tobie ... w niej i w nim
ona tańczy w mojej głowie
a dla życia trzeba żyć
dla ż -y - c - i - a w - a - r - t - o