Kiedy światem zacznie rządzić człowiek,

kiedy matki pokochają dzieci,
kiedy miłość ludzie puszczą w obieg,
kiedy spalą już do reszty śmieci.

ref.
Poczujesz, poczujesz, poczujesz,
jak dużo dzieli cię od innych.

Kiedy w klatkach zamkną całe zło,
gdy zaświecą na niebiesko słońca,
kiedy wreszcie ci przypomni ktoś,
jak to było przed początkiem końca.

ref.
Poczujesz, poczujesz...









Może się dzisiaj coś jeszcze zdarzy,

czekam cierpliwie, nudzę się wciąż.
Czuję niedosyt przeżytych wrażeń,
taki stan rzeczy wprawia mnie w złość

ref.
Po co tak nudzić się,
to przecież błąd.
Chcę odpalić bombę
i uciec stąd.
Może wymyślę coś,
nie chcę tu gnić.
Znajdę takie miejsce,
gdzie chciałbym być.

Ależ tu pięknie i jak tu ładnie,
wszystko pasuje, nie nudzę się.
Kiedyś myślałem, że tak jest fajnie,
teraz po chwili zmienić coś chcę.

ref.
Po co tak nudzić...

I nawet nie wiem, jak wszystko zmieniam;
mogło być dobrze, lecz było źle.
Tak jakoś dziwnie sprawy oceniam,
wszędzie jest dobrze, gdzie nie ma mnie.

ref.
Po co tak nudzić...