Kiedy światem zacznie rządzić człowiek,
kiedy matki pokochają dzieci,
kiedy miłość ludzie puszczą w obieg,
kiedy spalą już do reszty śmieci.
ref.
Poczujesz, poczujesz, poczujesz,
jak dużo dzieli cię od innych.
Kiedy w klatkach zamkną całe zło,
gdy zaświecą na niebiesko słońca,
kiedy wreszcie ci przypomni ktoś,
jak to było przed początkiem końca.
ref.
Poczujesz, poczujesz...
Mówisz do ścian
zostałeś sam
chciałeś ... masz
i ... nic mi do tego
nie masz nic
sprzedałeś sny
ktoś cię kupił - ogłupił
ale ... nic mi do tego
wszystko wkoło kręci się tak
nie masz to cię nie ma
jesteś kiedy masz
dziwny - naiwny świat
ta pani ... ten pan
dużo mogą ... a ja
mam to gdzieś
i ... tyle mojego
mam swoje sny
mam swoje nic
nie sprzedam choć bieda
ale ... nic ci do tego
wszystko wkoło kręci się tak
nie masz to cię nie ma
jesteś kiedy masz
dziwny - naiwny świat
Mam już tego dość,
rozwaliłem cały świat.
Jeszcze czuję złość,
chciałbym cofnąć parę spraw
Twoje usta w oczach mam
gdy mówisz: zostań sam.
Myśli zgięte w pół
penetrują co się da.
Gdybym tylko mógł
chciałbym zacząć
jeszcze raz
Pewnie czujesz tak jak ja
palący piersi strach.
Zrozumiałem wreszcie, że
po prostu kocham Cię.
Ona biegnie gdzieś,
ściska gardło, dusi płacz.
W sercu czuje śmierć,
dusza nie przestaje łkać.
Choć potłukła całe szkło,
Ty wybaczysz każde zło.
Zrozumiała wreszcie, że
po prostu kocha Cię.