Obce drzewa za oknami

podły hotel i strach
tęsknię do Twych dłoni
tak wiele bym dał ...
żeby być tam gdzie Ty
śnić Twoje sny ...
tam, gdzie mój DOM
godzina za godziną ... łza za łzą

Zły przychodzi do mnie nocą
szepcze mi tak:
chodź ze mną ...rzuć to wszystko
TWOIM DOMEM JEST ŚWIAT
...choćbym - nie wiem kim był
nie wiem co miał
wiem jak i wiem z kim
nie ma takiej siły bym poszedł z nim

TAM GDZIE TY... MOJE DRZEWA
TYLKO TAM ... MOJE SNY
TAM GDZIE TY ... MÓJ SKRAWEK NIEBA
TYLKO TAM

dni bez Ciebie wolno płyną
i ...czuję jak
godzina za godziną ...KTOŚ KRADNIE NAM CZAS
chciałbym być tam gdzie Ty
śnić Twoje sny
tam, gdze mój DOM
godzina za godziną ...łza za łzą

TAM GDZIE TY... MOJE DRZEWA
TYLKO TAM ... MOJE SNY
TAM GDZIE TY ... MÓJ SKRAWEK NIEBA
tylko tam, tam gdzie Ty









Mam już tego dość,

rozwaliłem cały świat.
Jeszcze czuję złość,
chciałbym cofnąć parę spraw

Twoje usta w oczach mam
gdy mówisz: zostań sam.

Myśli zgięte w pół
penetrują co się da.
Gdybym tylko mógł
chciałbym zacząć
jeszcze raz

Pewnie czujesz tak jak ja
palący piersi strach.
Zrozumiałem wreszcie, że
po prostu kocham Cię.

Ona biegnie gdzieś,
ściska gardło, dusi płacz.
W sercu czuje śmierć,
dusza nie przestaje łkać.

Choć potłukła całe szkło,
Ty wybaczysz każde zło.
Zrozumiała wreszcie, że
po prostu kocha Cię.