Nie dowiesz się, nie dowiesz choćbyś bardzo chciał.
Nie złamiesz mnie, nie złamiesz, choćbyś wiedział jak.
Nie powiem ci, nie powiem, dokąd zmierzam dziś.
To tylko moja sprawa, duma albo wstyd.
ref.
Mam tego dość! Mam tego dość!
Mam tego dość, gdy ciągle mówisz jak mam żyć!
Nie oddam ci, nie oddam tego o co gram.
Chcesz zrobić sobie dobrze, zrób to sobie sam.
I jeśli myślisz, że inaczej może być,
to musisz być niespełna dureń albo świr!
ref.
Mam tego dość!....
Odpierdol się ode mnie już!
Nie próbuj nawet wejść na to, co moje jest.
Co moje to nie twoje, więc zrozum, kurwa, że...
ref.
Mam tego dość!...
Może się dzisiaj coś jeszcze zdarzy,
czekam cierpliwie, nudzę się wciąż.
Czuję niedosyt przeżytych wrażeń,
taki stan rzeczy wprawia mnie w złość
ref.
Po co tak nudzić się,
to przecież błąd.
Chcę odpalić bombę
i uciec stąd.
Może wymyślę coś,
nie chcę tu gnić.
Znajdę takie miejsce,
gdzie chciałbym być.
Ależ tu pięknie i jak tu ładnie,
wszystko pasuje, nie nudzę się.
Kiedyś myślałem, że tak jest fajnie,
teraz po chwili zmienić coś chcę.
ref.
Po co tak nudzić...
I nawet nie wiem, jak wszystko zmieniam;
mogło być dobrze, lecz było źle.
Tak jakoś dziwnie sprawy oceniam,
wszędzie jest dobrze, gdzie nie ma mnie.
ref.
Po co tak nudzić...