Nie dowiesz się, nie dowiesz choćbyś bardzo chciał.
Nie złamiesz mnie, nie złamiesz, choćbyś wiedział jak.
Nie powiem ci, nie powiem, dokąd zmierzam dziś.
To tylko moja sprawa, duma albo wstyd.
ref.
Mam tego dość! Mam tego dość!
Mam tego dość, gdy ciągle mówisz jak mam żyć!
Nie oddam ci, nie oddam tego o co gram.
Chcesz zrobić sobie dobrze, zrób to sobie sam.
I jeśli myślisz, że inaczej może być,
to musisz być niespełna dureń albo świr!
ref.
Mam tego dość!....
Odpierdol się ode mnie już!
Nie próbuj nawet wejść na to, co moje jest.
Co moje to nie twoje, więc zrozum, kurwa, że...
ref.
Mam tego dość!...
Przyszła do mnie, nie wiem skąd,
zawróciła w głowie tak dokładnie;
teraz rozumiem, to jest to.
Jedna z nią noc i już przepadłem
ref.
Andzia!... o Andzia!
Teraz już bez niej nie mogę żyć.
Wszystko, poza nią, jest nieważne;
świat w kolorach daje mi,
ja i ona już na zawsze..
ref.
Andzia!...
Patrzę wokoło i jest mi źle,
coraz więcej widzę i jeszcze więcej.
Muszę więc szybko z nią spotkać się,
z Andzią życie będzie łatwiejsze.
ref.
Andzia!...
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671768%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671768')
Miała leszczynowe włosy,
spokojny niewinny sen,
czarne głębokie oczy -
nie poznały nigdy łez.
Morelowe, słodkie ciało,
dziecinnie zadarty nos,
uśmiechała się nieśmiało,
roztapiała serce, jak wosk.
ref.
Nie wiedziałem, co tracę
tam, w domu na Alei Róż.
Teraz za to płacę.
Co zostało na Alei Róż?
Do dzisiaj czuję jej zapach,
pamiętam, jak obejmowała mnie.
Do dzisiaj nie sprzedałem
tego, co najdroższe mi jest.
Czystą duszę miała,
znałem ją na wskroś.
Nigdy nic nie ukrywała,
aż mnie nieraz brała złość.
ref.
Nie wiedziałem, co tracę...