Boję się tak mijają dni
więcej słyszę i widzę ... nic nie robię z tym
ściany są całe z twoich ust
dniami pełne są ciszy ... nocą głodne słów
jedne drzwi ... drugie ... trzecie drzwi
jak łatwo się tu wchodzi a jak trudno wyjść
...czy ja ją ... może ona mnie?
całymi tygodniami patrzę w oczy jej
... co dobrem jest
a co złem?
boje się ... ktoś wykrzyczał mi
że raz umiera ten kto nie wierzy w nic
czy ja ją ... może ona mnie
całymi tygodniami patrzę w oczy jej
...ona tańczy w mojej głowie
we mnie ... w tobie...w niej i w nim
po co w ogóle żyć?
boję się ... boję się jak ty
już nie szukam niczego i nie znajdę nic
ona jest we mnie ... w tobie ... w nim
boję się ... ty się boisz ... czy z tym można żyć?
jedne drzwi ...drugie ... trzecie drzwi
niełatwo się wychodzi ale można wyjść
to ja ją ... a nie ona mnie
... całymi tygodniami patrzę w oczy jej
ona tańczy w mojej głowie
we mnie ... w tobie ... w niej i w nim
ona tańczy w mojej głowie
a dla życia trzeba żyć
dla ż -y - c - i - a w - a - r - t - o
Wierzę, że moja bezsenność będzie twoja...
umarł król ukwieconych głów,
a tak jak Wy... czekałem... wierzyłem,
że kiedyś sfrunie z chmur.
Miłość miał i dom, a spośród tylu dróg
wybrał tę, na której śmierć nuci
pieśń makowych pól...
Umarł król ukwieconych snów...
... jeszcze wczoraj miałem w głowie tyle słów.
W mojej duszy radość mieszkała
i... grało tyle nut..., a dziś razem z nim
muzyka we mnie śpi.
ref.
Nie zasnę dotąd, póki błądzić będzie
choć jeden z Was.
Nie zgaszę dnia by każdy wrócić mógł
nim noc uśpi czas...
... kto włożył kamienie do Waszych ust.
Kto za Was wybrał tę jedną drogę
spośród tylu dróg .... kto
zamienił Was w słuch pieśnią makowych pól...
ref.
Nie zasnę...
Miała leszczynowe włosy,
spokojny niewinny sen,
czarne głębokie oczy -
nie poznały nigdy łez.
Morelowe, słodkie ciało,
dziecinnie zadarty nos,
uśmiechała się nieśmiało,
roztapiała serce, jak wosk.
ref.
Nie wiedziałem, co tracę
tam, w domu na Alei Róż.
Teraz za to płacę.
Co zostało na Alei Róż?
Do dzisiaj czuję jej zapach,
pamiętam, jak obejmowała mnie.
Do dzisiaj nie sprzedałem
tego, co najdroższe mi jest.
Czystą duszę miała,
znałem ją na wskroś.
Nigdy nic nie ukrywała,
aż mnie nieraz brała złość.
ref.
Nie wiedziałem, co tracę...